serducha

serducha

30 sierpnia 2011

Sommer 2011 L-A-T-O





Te lato, ktore wcale nie bylo takie letnie, bylo jednakze dla nas troszke inne od poprzednich, a mianowicie zaczelo sie tym ze w marcu tego roku moj maz kupil na ebayu zaglowke......ach jaka bylam szczesliwa;)spelnilo sie moje marzenie...haha zartuje wcale nie bylam taka zachwycona w przeciwienstwie do moich 3 chlopako!!! Jednak i ja z czasem uleglam i po paru zeglugach na naszej kielonskiej zatoce nawet stwierdzilam , nie jest tak zle, aczkolwiek raz bylo bardzo zle bo ni stad ni z owad zlapala nas burza i to bylo malo smieszne....ale cali dotarlismy do portu.

DANIA,Fyn(Fionia), Sandager Næs Camping***


To byl nasz tegoroczny urlop na campingu w danii na wyspie Fyn, pogoda dopisala, rowery zabralismy wiec i wycieczki robilismy, jedna znich naszego 8 latka wykonczyla nieco fizycznie,ale do celu dojechal, dzielny zuch!Czlowiek byl caly dzien na dworzu, na swiezym powietrzu to jest najlepszy SPOSUB NA UDANY WYPOCZYNEK;
SLONCE + POWIETRZE + WODA gratis (FOR FREE)
+
szczesliwe dzieci
=
szczesliwi rodzice................lepszego urlopu nie ma!!!
Dania immer wieder..........miedzy innymi bo to jest kraj pelen staroci tak wiec i o jeden Lupis zachaczylismy, bylam zdziwiona jak bardzo moj malzonek wczul sie w poszukiwanie jakiegos skarbu...znalazl stare zdjecie z miejscowosci swojego ojca(Ladelund, przed wojna nalezalo do danii), plecak na piknik z wyposarzeniem,stwierdzil ze przyda sie na zaglowke;) stary przewodnik po niemczech z czasow przedwojennych i to chyba juz wszystko, na koncu musial tylko zaplaci rachunak takze za moje skarby.



i zjezdzalnia byla...a to bylo najwazniejsze, chyba kemping bez niej
bylby tylko w polowie dla naszych dzieci atrakcyjny.
i male zoo z kozami & kroliczkami









i te piekne dunskie zakatki ..........